Text
Sorry Go 'Round
youtube
2 notes
·
View notes
Text










"Wciąż"
Kręci się w koło antykakofonia
życia i czasu niezbędna monotonia
wschód z zachodem dnia ciągłością pęta
definicja spokoju, marazmu udręka
Na wykresie doby constans z nią
tworzy paralelę,
czy można chcieć zatrzymać
tę harmonii karuzelę?
Ubieram powtarzalność
jak najlepszą sukienkę,
z wyboru, z przymusu -
stałości porękę.
Błogosławieństwo dla emocji,
przekleństwo mej nudy
życia blasków tęczę na warsztat wrzuć,
by się pozbyć ułudy.
Cierpliwości ma imię,
nauczycielka pokory
przez czasu sito przesiewa
właściwe wybory
I gdy wieczorem jednostajność
powieki mi zamyka
a spontaniczności tęsknota
z umysłu się wymyka
pomimo i wbrew, balastu rutynę
znów na barki biorę -
od dzisiaj przywdziała w myślach
bezpieczeństwa zbroję.
Autor: Marta Dech
[muse_onworth 2025r]
Zdjęcie: Pinterest
0 notes
Text

"Żyjesz teraz w stanie niewyczerpania. Każdy dzień utkany jest z ciszy i z hałasów, że światła i z ciemności, z zagęszczenia, z oczekiwania, z dreszczy. Masz się tylko zagubić, jeszcze raz, na zawsze, za każdym razem zagubiać się coraz bardziej, masz błądzić bez końca, odnaleźć sen, spokój ciała: zaniedbanie, zniechęcenie, gnuśność, dryfowanie. Prześlizgujesz się, dajesz się życiu unosić, jesteś uległy: chcesz szukać pustki, unikać jej, wędrować, przystawać, siadać przy stole, opierać się na łokciach, wyciągać na łóżku.
Wykonujesz gesty automatu: wstajesz, myjesz się, golisz, ubierasz. Jesteś jak korek na wodzie: dryfujesz, idziesz za tłumem, włóczysz się (...)."
Georges Perec, "Człowiek, który śpi"
0 notes
Text






"Naturalnie (dla Ciebie)"
Całuski z rybiej łuski
tęczowe,
niech dziś piękne chwile
na brzegu czasu usiądą
jak motyle,
radości pyłek dla Ciebie strącą
kolorowe.
Z lekkością piórka poprowadzą Twe myśli, (w kroplach rosy drgających na wietrze),
tak bardzo kochane
i dadzą się schwytać w sieci pajęcze
jak perły - trofea słońcem muskane
na gałęziach drzewa dojrzałej już wiśni.
Wieczorem do snu niech ułożą swobodnie
puchu obłoki, popłyną spokojem jak wianki
na nieba rzece.
Biedronkę zaś przytul zamiast kochanki
na łące uniesień,
a świerszcze do ucha zagrają melodie.
Autor: Marta Dech
[muse_onworth 2025r]
Foto: Pinterest
0 notes
Text
"Matka Boska Zielna"
Szumiącym łanem pachnących zbóż
Kwiatów naręczem, pieśnią skowronka
W bezkresie nieba omodlona
Matko Boska Zielna, bądź pozdrowiona.
W sierpniowy słoneczny poranek
Na Twe ołtarze przynosimy żniwny dar
Z ojczystych łanów zebrany,
Złociste brzemienne kłosy chlebem pachnące,
Kwiaty i zioła rozkwiecone,
Barwami tęczy grające.
W dniu Twego święta, o Matko nasza,
Do Twego tronu modlitwy ślemy.
Błogosław rolniczej pracy
Na tej ojczystej, rodzinnej ziemi,
Nad którą zapach żniwny
Jak kadzidło z naszą modlitwą
i uwielbieniem
W niebo ulata, uświęć nasze dary,
Matko Boska Zielna,
Matko Wniebowzięta.
[Anna Łękawa - Wiersze wybrane 1911 - 2012]
Zdzisław Jasiński
W Święto Matki Boskiej Zielnej, 1926

0 notes
Text

Kopia lub reprodukcja dzieła Gustava Klimta
zatytułowanego ,,Matka z dzieckiem"
(część obrazu ,,Trzy etapy życia kobiety"
lub ,,Macierzyństwo").
0 notes
Text

"Tęsknota bliskości"
Odliczam czas czekania tęsknotą,
wypełnieniem pustki po Twoim zapachu,
gdy ciepło na skórze jeszcze nie ostygło.
Twój uśmiech jak kwiat duszy
w swym sercu łzami podlewam
aby nie wysechł zapomniany.
Twój szept w myślach
zaznaczył ślad obietnicy.
Dotykiem pamięci
zostawiłeś na mnie cząstkę siebie.
Żagle wspomnień namiętności rozpościeram
niesione łodzi oddechem,
bym mogła zacumować
do najczulszej przystani Twych ramion
nim po słodkim zmęczeniu
usnę wtulona, składając głowę
na poduszce utkanej melodią
Twojego pulsującego życia.
Gdy dystans wyzwaniem dla bliskości, generuje tęsknotę, która z nicią jedwabnika, łącząc dwojga wspomnienie o czułości, ten dystans zbliża.
Autor: Marta Dech
(muse_onworth 2025r)
Foto: Pinterest
0 notes
Text
0 notes
Text

***
Za Dom z serca
jak kochana Ojczyzna.
Za lekcję pamięci,
czym jest honor i blizna.
Za odwagę i wiarę niezłomną.
I za to, że jestem dumna
bedąc Polką.
Za spokój obłoków i drzew szumiących,
który czuję.
Za WOLNOŚĆ
- dziękuję.
Autor: Marta Dech,
(muse_onworth 2017r)
BohaterOn / Kartka dla Powstańca
2 notes
·
View notes
Text

Po powstaniu miała zostać zrównana z ziemią, by zrobić miejsce dla nowego nazistowskiego tworu. Ale przetrwała, choć pierwsze lata jej odbudowy nie były łatwe. Mowa tu oczywiście o Warszawie. Z języka angielskiego Warsaw: "'widziała wojnę" - to określenie jest o tyle trafne, że po upadku Powstania Warszawskiego i dalszych działaniach wojennych aż 85% budynków stolicy leżało w gruzach.
Kiedy dokładnie zaczęła się odbudowa Warszawy? Jeszcze w trakcie ll wojny światowej. Równolegle z planami Niemców co do unicestwienia stolicy Polski (co się po części niestety udało) istniały w niej ośrodki, które pod różnymi pretekstami, w miarę niszczenia kolejnych fragmentów miasta opracowywały plany późniejszej odbudowy a nawet rozbudowy i modernizacji. Pisano o tym jako o "Urbanistyce Nadziei"(...).
Skala zniszczeń była trudna do ogarnięcia rozumem. Krajobrazy w Warszawie tuż po zakończeniu II wojny światowej były postapokaliptyczne. Pustynie gruzu. Ale już w styczniu 1945r mieszkańcy zaczęli powracać do miasta by próbować odbudować to co zostało z ich domów.
Oficjalną rezolucję o odbudowie Krajowa Rada przyjęła 3 II 1945r, kilka dni później ukonstytuowało się Biuro Odbudowy Stolicy - wraz z jego utworzeniem rozpoczęła się realizacja jednego z najbardziej ambitnych projektów w dziejach ludzkości. Nikt nigdy dotąd nie próbował odbudować miasta przeranego wojną na taką skalę.
Biuro zatrudniało 1500 osób - specjalistów różnych dziedzin, począwszy od architektów, urbanistów oraz inżynierów rozmaitych specjalności, po ekonomistów i prawników. Plan zakładał rekonstrukcję od podstaw całych budynków i pomników - częściowo z pamięci, częściowo na podstawie dokumentacji przy wykorzystaniu wszelkich źródeł, jakie były dostępne np. XVII - wiecznych rysunków Canaletta. Znaczna część odbudowanego miasta miała być repliką dawnej Warszawy.
I udało się! Ich dziełem jest powojenna rekonstrukcja Starego i Nowego Miasta oraz Traktu Królewskiego i Łazienek (...).
Praca przy odbudowie była iście tytaniczna. Skrót BOS - żartobliwie tłumaczono jako: Boże Odbuduj Stolicę.
Brakowało środków technicznych a przy odgruzowywaniu i pracach rekonstrukcyjnych wciąż odnajdywano miny i niewybuchy oraz zwłoki poleglych w czasie powstania. Nie można zapomnieć że w usuwaniu gruzu i wznoszeniu nowych zabudowań uczestniczyli oprócz fachowców również ochotnicy-robotnicy, młodzież z Służby Polsce, ale także zwykli warszawiacy.
Jedyny w swoim rodzaju pionierski wysiłek odbudowy Warszawy światowa opinia publiczna doceniław 1980r , gdy warszawskie Stare Miasto zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO. W 2011r archiwa BOS zostały zaliczone do najcenniejszych przykładów dziedzictwa dokumentalnego w dziejach ludzkości i wciagnieto nsd Listę Pamięci Świata.
Żródło:
• Cultura.pl
• Ciekawostki historyczne.pl
• Przystanek Historia
• Muzeum Powstanial Warszawskiego
0 notes
Text
"Burza" / "The storm"
Podaj świetlistą dłoń,
rozepnij ciemny płaszcz.
Pospiesz się i siądź,
gniewaj się i płacz.
Weź nici do ręki srebrzyste
a kłębek upuść na ziemię.
Wpleć w liście drobne, rzęsiste
smutki co wzrosły w potrzebie.
A gdy już utkasz szal perlisty,
otul nim spragnioną nadzieję.
odchodząc zabierz walizkę -
kryształowym mostem na niebie.
Autor: Marta Dech
muse_onworth 2003
0 notes
Text





Dear friends, we're having a beautiful summer and vacation, so we can observe some of nature's poetry in the sky and on the ground.
This one takes the form of a symphony of colors, sounds, and scents. What do you think it would like to tell us?
0 notes
Text
"Transcendencja"
Gdy szalona tchnienia iskra
słowa niesie z wyobraźnią,
przewodnikiem myśl najczystrza
obraz duszy - źrenic jaźnią
Prowadź w ścieżki nie zdeptane,
labirynty wyższych uczuć,
drogi z cierni zapomniane
chcę się porwać, poczuć, ukłuć.
W mrocznym gąszczu pocałunku
poznać słodki smak piołunu,
spijać miodną gorycz trunku
- dwoistości nić całunu.
Daj zaplątać się w meandry,
w bólach, jak w zasieki z drutu
Daj pragnieniom ducha tantry
na korzeniach absolutu.
Nazwij pustkę bezimienną,
wypełnioną serca biciem
przy tak pięknych słowach bledną
gwiazdy co rumieńcem zaszły skrycie.
A gdy przyjdzie chwila nikła
by chcieć tchnienie złożyć w grobie
- buntu zamieć, łez kropidła?
Ja z nich w sercu perłę zrobię.
Autor: Marta Dech
(muse_onworth 2025r)







1 note
·
View note