dawkacynizmu
dawkacynizmu
𓀐𓂸
3K posts
𝒎𝒆𝒏𝒕𝒂𝒍 𝒊𝒍𝒍𝒏𝒆𝒔𝒔, 𝒆𝒙𝒊𝒔𝒕𝒆𝒏𝒕𝒊𝒂𝒍 𝒄𝒓𝒊𝒔𝒊𝒔, 𝒇𝒆𝒎𝒊𝒏𝒊𝒔𝒎, 𝒈𝒊𝒓𝒍𝒃𝒍𝒐𝒈𝒈𝒊𝒏𝒈, 𝒎𝒐𝒅𝒆𝒓𝒏-𝒅𝒂𝒚 𝒋𝒆𝒔𝒖𝒔 𝒄𝒉𝒓𝒊𝒔𝒕, 𝒂 𝒃𝒖𝒏𝒏𝒚 𝒕𝒓𝒂𝒑𝒑𝒆𝒅 𝒊𝒏 𝒂 𝒉𝒖𝒎𝒂𝒏 𝒃𝒐𝒅𝒚, 𝒑𝒓𝒐𝒃��𝒃𝒍𝒚 𝒘𝒓𝒊𝒕𝒕𝒆𝒏 𝒃𝒚 𝒅𝒐𝒏𝒏𝒂 𝒕𝒂𝒓𝒕𝒕
Don't wanna be here? Send us removal request.
dawkacynizmu · 3 hours ago
Text
reblog if you wear glasses. too many mutuals don't know they have glasses wearers in their midsts
239K notes · View notes
dawkacynizmu · 3 hours ago
Text
pomyślałam o tym patrząc na słowo romantyzm
kim był ten roman i czy serio miał autyzm
14 notes · View notes
dawkacynizmu · 3 hours ago
Text
wolałabym obejrzeć kazirodcze serbskie porno nagrywane czajnikiem w piwnicy niż jeden odcinek tego lata stalam się piękna
5 notes · View notes
dawkacynizmu · 14 hours ago
Text
kim był ten roman i czy serio miał autyzm
14 notes · View notes
dawkacynizmu · 15 hours ago
Text
nienawidze bóli głowy tak bardzo 😭 jeszcze zawsze mnie dopada jak mam coś akurat zrobić i przez to jedyne czego xhce to połozyć się spać ale nie moge
8 notes · View notes
dawkacynizmu · 19 hours ago
Text
a o to podkładka w kształcie czegoś co powinno być kotkiem ale średnio to przypomina więc jutro spróbuje raz jeszcze z białą włóczką 🙂‍↕️🙂‍↕️
Tumblr media
4 notes · View notes
dawkacynizmu · 2 days ago
Text
boze mam cos nie tak z mózgiem że według niego na zdjęciach wyglądam 7382828282 lepiej niż w rzeczywistości i że to wszystko zasługa dobrego aparatu, oświetlenia, pozy, makijażu i tak w ogóle to catfishuje ludzi i wyglądam jak gówno i to przekonanie mnie powstrzymuje przed Ustawieniem jakiegokolwiek zdjęcia profilowego bo według mojej głowy ja tak nie wyglądam mimo że to dosłownie moje zdjęcie bez żadnego filtra i edycji
15 notes · View notes
dawkacynizmu · 2 days ago
Text
moj pies po ciezkim dniu żarcia wkurwiania mnie i żarcia
Tumblr media
17 notes · View notes
dawkacynizmu · 2 days ago
Text
my face is so bloated except it’s not bloat it’s just fat
52 notes · View notes
dawkacynizmu · 2 days ago
Text
czmu ja sie dopiero dowiadyje ze moja ulubiona ksiazka kinga ma ekranizacje
Tumblr media
10 notes · View notes
dawkacynizmu · 2 days ago
Text
Petycja do Tumbrl aby w sekcji komentarzy można było dawać zdjęcia aby srać reaction memes w odpowiedziach na durne posty
42 notes · View notes
dawkacynizmu · 3 days ago
Text
czuje sie jak on kiedy lajkuje i komentuje wasze posty z dwóch różnych blogów xd
Tumblr media
12 notes · View notes
dawkacynizmu · 3 days ago
Text
nowe pokolenie anorektyczek używające chata gpt do szacowania kalorii nie zazna wyrywania sobie łba nad porównywaniem swojej porcji i składników do tych ze stronki ileważy.pl 😭 i tych crazy komentarzy pod kurwa nie wiem śliwką
30 notes · View notes
dawkacynizmu · 3 days ago
Text
porady od waszej tumblrowej starszej siostry
tw: 3d
część IV - czy ktoś mnie pokocha jak będę mieć niedowagę i będę ważyć te wymarzone x kg? jak różne czynniki (wyłączając wagę) wpływają na to co myślą o nas inni, jak spróbować sobie pomóc z pozbyciem się mindsetu, że muszę być chuda/y żeby ktoś mnie pokochał?, wygląd a związek, czy on sam może go utrzymać a także zapewnić, że będzie ona zdrowa?, i podejście społeczeństwa do an0rektyczn3go wyglądu + moje doświadczenie
ten post ma na celu próbę zmiany przekonań tej części motylków, które mają poglądy, które będę tutaj krytykować (oczywiście nie w negatywny sposób)
typowo będzie długie, ale mój przyjaciel, któremu pokazałam ten post kiedy robiłam ostateczne poprawki powiedział i teraz cytuję ,,jak zawsze dojebałaś" (widział już inne posty z tej serii, więc ma jak się odnieść) i tak tylko się pochwalę, że on jest wielkim fanem tej serii ngl mega kochane, ale ja też myślę, że fajnie wyszło (jak zawsze, duh), więc miłej lektury skarby!
i głównie do napisania tego posta zainspirowała mnie @tusi444 bo ngl to jest bardzo popularny pogląd tutaj, więc chcę też dać coś od siebie i wiem również, że ten post był już napisany dobrą chwilę temu, ale wtv i tak się wypowiem
też @4ngel-bite może ten post trochę ci pomoże, wiem, że dosłownie tylko ci kom dałam o tym i może to głupie, że cię tu oznaczam (no jesteś jedną z jednych osób, z którymi miałam interakcje na ten temat dlatego o tobie wspominam), ale serio mam nadzieję, że jakkolwiek zmieni to twój punkt widzenia i oczywiście (mam nadzieję, że) wielu innych osób osób z takim podejściem także, bo każdy zasługuje na miłość niezależnie od tego ile waży czy jak wygląda
cytat na ten post:
,,crying myself to sleep 'cause I can't keep their attention
(...)
just want to be worthy of love
and beautiful"
- ,,Beautiful" Bethany Dillon, to, że nie macie swojego ugw nie znaczy, że nikt was nie pokocha i nieważne jak bardzo możecie sobie to wmawiać to nie jest i nigdy nie będzie prawdą a skoro to ile ważycie praktycznie nie ma znaczenia czemu by nie zająć się tym co jest ważne?
○ wprowadzenie
kiedy ma się 3d całe życie albo przynajmniej jego większość zaczyna się kręcić wokół tego zaburzenia, więc myśli typu ,,muszę wyglądać tak a tak żeby ktoś mnie pokochał" ,,muszę ważyć x kg żeby być akceptowana" są normalne, ale to, że są normalne nie znaczy, że są prawdziwe. myśli które wmawiają niektórym z was (i mi kiedyś też), że musicie się zmienić żeby inni zwrócili na was uwagę tylko ranią bez żadnego dowodu na to, że wasza zmiana sprawi, że to czego chcecie się spełni. kiedyś obejrzałam filmik, w którym laska mówiła o gnębieniu w szkołach i powiedziała parafrazując ,,tu nawet nie chodzi o wygląd, bo jeśli gruby dzieciak jest zabawny to po co mieć do niego problem? ale patrzcie ta dziewczyna co tam sama stoi, ona wygląda na ,,łatwą ofiarę"" no chyba nie udało mi się idealnie sparafrazować tego cytatu, ale wiecie o co chodzi. to, że ktoś jest gruby, ,,brzydki" (w cudzysłowie, bo to pojęcie względne) czy cokolwiek innego nie znaczy, że nikogo sobie nie znajdzie to wszystko dosłownie zależy tylko od tego kim jesteśmy a nie od tego jak wyglądamy
○ czy ktoś mnie pokocha jak będę mieć niedowagę i będę ważyć te wymarzone x kg? i jak różne czynniki (wyłączając wagę) wpływają na to co myśli o nas nasz crush, partner/ka czy po prostu inni
odpowiedź jest prosta, nie. wygląd jest ważny to prawda, pierwsze wrażenie opiera się głównie na wyglądzie, ale to nie wszystko, bo jeśli jest się z osobą tylko dlatego, że jest ładna nie jest to okej, taka relacja nie przetrwa, bo co jeśli zmieni się włosy, styl ubioru albo się przytyje (kurwa wszystko tylko nie przytycie)? czy jak nagle stanie się coś co sprawi, że przestaniemy być 1:1 w typie drugiej osoby i ta osoba nas zostawi to czy to naprawdę była relacja jaka byłaby dla nas odpowiednia? czy chcecie być w tak pustej relacji gdzie nie liczycie się wy a tylko to jak wyglądacie? jeśli chcecie być naprawdę kochani to wasza chudość nie wystarczy. trzeba mieć coś więcej do zaoferowania poza byciem wychudz0nym (co i tak rzadko kiedy jest pożądane przez innych). wasza osobowość, to jak się zachowujecie, to jacy jesteście wewnątrz jest tym co się liczy, nie wasze x bmi czy wystające żebra. wartościowy związek opiera się na rzeczach takich jak zaufanie, posiadanie wspólnych zainteresowań, wspólne spędzanie czasu, które dla obojga z was jest przyjemne i na wielu wielu innych rzeczach absolutnie niezwiązanych z waszą wagą
○ jak spróbować sobie pomóc z pozbyciem się mindsetu, że muszę być chuda/y żeby ktoś mnie pokochał?
• poznajcie siebie, może brzmi idiotycznie, ale to działa. jeśli będziecie siebie znać to, to, że wasza waga nie ma znaczenia nie będzie aż takie straszne do przyswojenia, bo podejrzewam (nie hejtucie mnie jeśli nie mam racji), że niektórzy stąd nie znają swoich pozytywnych stron (czy to dlatego, że myślą, że ich nie mają czy dlatego, że nigdy nie zajęli się tym żeby je poznać, jest dużo możliwości). kiedy ktoś się nam spodoba to oczywiście będziemy chcieli wygadać jak najlepiej przy tej osobie a kiedy się nie wie co można zaoferować to często pada na wygląd
• na wszystko jest czas. miłość nie musi się pojawić teraz natychmiast kiedy się tego chce, może przyjść później. tak wiele się słyszy na temat młodzieńczej miłości, że każdy chciałby taką przeżyć, ale nie u każdego się to stanie. kiedy uda wam się zrozumieć, że to nie musi być teraz, to, to jak wyglądacie też będzie miało o wiele mniejszy wpływ
• doświadczenie, może dziwny podpunkt, ale na tumblr jest mnóstwo młodych osób, które jeszcze nie zawsze wiedzą jak powinien wyglądać związek, więc myślę, że warto wspomnieć o tym, że to wyobrażenie, które macie w głowie nie stanie się realne, oczywiście miłość jest naprawdę cudowna, ważna a druga połówka często zamienia się w długoletniego przyjaciela, który zawsze przy nas będzie, więc nie mówię, że związki są od razu chujowe i żeby się w nie nie pchać, zupełnie nie o to mi chodzi, kiedy to piszę myślę o tym jak dużo osób zmienia się po to żeby dopasować się do tego standardu w swojej głowie, który nie stanie się prawdą, bo albo osoba, z którą się będzie okaże się inna niż ta, którą się sobie wymarzyliście albo otoczenie nie pozwala na takie rzeczy, które chciałoby się zrobić etc., więc jeśli ma się wiedzę, że nie będzie idealnie to wtedy my też nie musimy. to ile się waży nie zrobi żadnej różnicy kiedy trzeba wynieść śmieci albo umyć naczynia, dlatego dlaczego mamy się dostosować do czegoś co istnieje tylko w głowie? coś czego inni nie widzą i o czym prawdopodobnie nawet nie wiedzą?
○ waga a związek, czy ona sam może sprawić, że relacja przetrwa różne kryzysy oraz czy tylko sam wygląd może utrzymać relację i sprawić, że będzie ona zdrowa i trwała?
wygląd i waga nie pomoże kiedy skończy się ta tzw. ,,honeymoon phase" i trzeba będzie dokonywać różnych wyborów, które będą miały istotny wpływ na związek, a których sam wygląd nie rozwiąże, bo po prostu nie będzie miał jak. tak samo zdrowa relacja nie opiera się na tak płytkich aspektach. jak już pisałam związek opiera się na wielu rzeczach, które są wewnątrz nas i które nie mają związku z tym ile ważymy, jaki mamy kolor włosów etc., jeśli jakaś osoba nas pokocha to za nas a nie za naszą wagę, której nawet nie będzie znać. dlatego po co martwić się wagą w tym kontekście? osobę, z którą się jest nie interesują tak idiotyczne rzeczy (nie chcę tu nikogo obrazić, ale taka prawda)
○ podejście społeczeństwa do an0rektyczn3go wyglądu
niektórym może się to wydawać oczywiste innym nie, ale rzadko kiedy komukolwiek podoba się wychudz0na osoba bądźmy szczerzy to nie jest kanon piękna i nie są to lata 90 kiedy było to modne (poza tym nawet wtedy ideałem była nie tylko chuda sylwetka, ale także duże piersi, więc tak czy inaczej nie to czego chcą motylki). teraz typowe ,,chłopak nie pies, na kości nie poleci" jeśli myślicie, że kiedy schudniecie do np 40 kg przy 170 cm wzrostu to od razu ludzie będą uważać was za atrakcyjnych to niestety się mylicie, ludzie nie uważają za atrakcyjnych ludzi, którzy wyglądają jak np Eugenia Cooney sory not sory, ale tak jest i tego nie zmienicie, nie ważne jak bardzo byście się nie starali
○ moje doświadczenie
jako, że miałam i niedowagę i nadwagę myślę, że mogę się wypowiedzieć na ten temat, bo mam doświadczenie po obu końcach tego spektrum. zacznijmy zatem od początku kiedy byłam młodsza miałam niedowagę byłam gnębiona a przecież miałam niedowagę, czy już to nie jest sprzeczne z waszym poglądem? potem po lekach przytyłam do nadwagi i pojawiło się parę dziewczyn, które miały różne komentarze na temat tego i ja jako wtedy 13 latka się tym ngl przejmowałam, kiedy naprawdę nie powinnam, bo wszystkie te dziewczyny były ode mnie większe (hipokryzja z ich strony, ale no cóż było minęło). potem w 8 klasie zmieniłam szkołę i nagle moje doświadczenie z takimi komentarzami zniknęło, były nawet 4 osoby, które jak się po czasie dowiedziałam miały na mnie crusha. później zaczęłam chorować na an0r3ksj3 i dużo schudłam, wtedy moje relacje zaczęły trochę podupadać przez moje podejście do jedzenia (a mianowicie przez moją obsesję na jego punkcie). nadal miałam przyjaciół, ale już nie tak dobrze odnajdywałam się w grupach etc., więc argumenty typu ,,jak będę chuda/y to wszyscy mnie polubią!" są idiotyczne, bo może i polubią, ale ty nie będziesz w stanie czerpać z tego radości przez bycie pochłoniętą/ym swoim zaburzeniem. następnie znowu przytyłam i może będzie trudno w to uwierzyć, ale NIC się nie stało ludzie nie zaczęli mnie nagle nienawidzić, nadal byłam uznawana za atrakcyjną mimo tego, że miałam wtedy swoje najwyższe bmi czyli równe 28 (oczywiście zależy to od środowiska w jakim się jest, ale jeśli twoje otoczenie wyzywa cię kiedy nie jesteś wychudz0na/y to czy naprawdę chcesz być w takim środowisku?), no zależy to też od dystrybucji tłuszczu w organizmie, bo ja miałam taką ,,społecznie pożądaną" sylwetkę (czyli piersi i biodra, ale ofc dupa to już by było za dużo, więc niestety ledwo co ją posiadam xdd), ale jeśli ktoś ma taką, która nie jest społecznie uważana za ,,atrakcyjną", to nie zmienia faktu, że i tak ktoś się znajdzie. ludzie kiedy patrzą na związki długofalowo nie patrzą na początku na wygląd a na to co jest dla nich najistotniejsze wewnętrznie, jak to czy dana osoba posiada wspólne poglądy a nawet czy dba o porządek, więc to czy jest się grubym czy chudym nie ma znaczenia (no o ile nie chodzi o fwb czy ons). teraz może i nie jestem w związku, ale jestem zadowolona z tego co mam (przed recovery też tak myślałam, więc to nie tak, że recovery mnie jakoś magicznie z tego uzdrowiło, to zajęło mi dość dużo czasu, bo długo miałam podejście, że nikt mnie nie pokocha o ile nie będę chuda, idealna etc., więc rozumiem tych z was co myślą, że miłość pojawi się dopiero wtedy kiedy na nią ,,zasłużą") i nie sądzę żebym musiała schudnąć żeby ktoś mnie pokochał, bo wiem, że nie tak to wygląda a nawet jeśli kiedykolwiek pojawi się ktoś kto będzie chciał żebym schudła to z taką osobą zdecydowanie nie chciałabym być w związku nieważne jak bardzo ta osoba nie byłaby w moim typie
dlatego piękni jeśli myślicie, że wygląd i waga są najważniejsze to się mylicie. jest tyle rzeczy, które sprawiają, że zasługujecie na miłość. jesteście cudowni i wartościowi niezależnie od waszej wagi a jeśli macie inne zdanie to (sory, ale tutaj nie sądzę żebym się myliła) nie znacie samych siebie. kiedy poznacie siebie to zrozumiecie, że macie o wiele więcej do zaoferowania niż wasze x kg i mówię to dlatego, że dowiedziałam się tego na swoim przykładzie i na historiach moich przyjaciół, takich, którzy także chorowali na an0r3ksj3, więc myślę, że to co tu napisałam nie jest w żadnym stopniu kłamstwem
i oczywiście byłabym wdzięczna za reblogi!
a jeśli ktoś ma jakieś rzeczy, z którymi potrzebuje porady/pomocy i które chciał(a)by żebym uwzględniła w tej serii to zapraszam do komentowania<3
23 notes · View notes
dawkacynizmu · 3 days ago
Text
zaczelam sie obserwować bo kiedys myslamam ze moje dlugie zaparcia wynikały z faktu ze sie objadałam i głodziłam na zmiane ale teraz widze że dostaje ich oraz bardzo nieprzyjemnego uczucia w brzuchu po konkretnych rzeczach i ta lista to na razie papryka, jajka i kapusta xd
10 notes · View notes
dawkacynizmu · 3 days ago
Text
czym się różni płaszcz od trencza xd
8 notes · View notes
dawkacynizmu · 3 days ago
Text
boze mam wrażenie że wszystkie negocjacje/rozmowy z kimś na vinted są przesycone taką pasywną agresywnością xd
14 notes · View notes